Czas na cenzurę internetu.

Nie dawno stworzono kampanie #StopMowieNienawisci, w której mówi się o nienawiści do innych ludzi, która to coraz bardziej się nasila. Ludzie jednym słowem „inni” nie są zbyt mile widziani w naszym społeczeństwie. Nie mam pojęcia dlaczego nasze społeczeństwo tak się uwstecznia biorąc pod uwagę naszą historie. Tak myśląc o tym nasunęło mi się pytanie – Czy dążymy do Cenzury internetu? Zapraszam do czytania…

W mojej ocenie sama kampania jest bardzo fajną inicjatywą. Dobrze, że edukują, ale czy to pomoże? Osobiście śmie wątpić. Z roku na rok dzieci (nie tylko młodzież) są coraz bardziej wulgarne w stosunku do siebie, jak i do innych. I nie mówię tu o 10 latkach które zbuntowane po za domem sypią kurwami, czy innymi krewniakami tego słowa. Coraz częściej słychać dzieci, które wykrzykują wulgaryzmy. Stało się to niemal normą. Teraz dla smaczku wyzywają się od dziwek, ciot pedałów, czy to co im ślina przyniesie. Można powiedzieć, że to wina szkoły, że winna rodziców. Przecież nie dopilnowali. Dzieci powinno się edukować, że słowa też ranną, że agresja słowna może mieć poważne konsekwencje, jednak tego się nie robi. Tylko kto ma to robić skoro obecnie „dorośli” wcale nie są lepsi

Facebook ewoluuje ze strony, na którą wrzucało się słodkie kotki na zmianę z pół nagimi dupami, na portal poglądotwórczy tworzony przez pół mózgi.  Co druga osoba musi napisać co myśli o imigrantach, a jedna mądrzejsza od drugiej. To, że ktoś się wypowiada mimo, że nie zna tematu, bądź po prostu nie ma wystarczającej wiedzy to jedno, ale to jak się odnośmy wzajemnie do siebie to drugie. Ja osobiście jestem osobą otwartą i liberalną. Co myślę o Syryjczykach zostawiam dla siebie, bo właśnie uważam, że nie jestem odpowiednią osobą, która to powinna komentować w massmediach. Spokojnie, to że ja nie komentuje, to nic się nie stało. Jest masa pseudo ekonomów, kulturoznawców i co tam jeszcze można wymyślić, którzy chętnie podzielą się swoimi poglądami z porządną dawką jadu. Oczywiście jeśli ktoś się nie zgodzi z jego nieomylną oceną, zostaje zaatakowany. I tak nie mal ze wszystkim. Szaleje jakiś wirus ignorancji. Teraz jak komuś nie dopierdolisz w komentarzu od zjeba to jak byś nie napisał. Gdzie zginęły normalne merytoryczne dyskusje? Gdzieś na pewno są, ale coraz ciężej je znaleźć pod Koloseum głupoty jakie zostało postawione na fundamentach internetu.

No i co z tym zrobić? Tak na to patrzeć z perspektywy dłuższego czasu to chyba powinniśmy ocenzurować internet, bo społeczeństwo coraz bardziej głupieje. Kiedyś pisanie głupoty było normą pod pseudonimem – anonimowo. Teraz podpisywanie się pod totalną głupotą jest naturalne. Nie można ludziom zabronić  bycia ksenofobami czy nacjonalistą, ale zatruwanie internetu tak agresywnymi treściami powinno być zakazane.  Otwierając Facebooka powinien wyskakiwać alert „Uwaga, wchodzić na własną odpowiedzialność. Nie odpowiadamy za głupotę”

Tyle z mojej dywagacji na ten temat. Zachlewam do odwiedzenia stopmowienienawisci.pl aby zapoznać się z kampanią, której ambasadorami są min. Krzysztof Gonciarz, Mateusz Olech, czy Malwina Pe. Osobiście zachęcam do promowania akcji.

Polecam również artykuł z natemat (Klik), który traktuje ot tym o czym pisałem, czyli naszym fejsbokowym profilu, jako nasz pryzmat dla pracodawcy

A Ty jakie masz zdanie na ten temat?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s